Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nasz lifestyle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nasz lifestyle. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 października 2014

Woda sił Ci doda!

Trąbią wszędzie, żeby pić dużo wody, że ma tyle zalet, ale nie ma co się dziwić skoro woda stanowi około 60-70% ciała dorosłego człowieka, 75% ciała dziecka, a 80% ciała noworodka. Jak doszukamy się dokładniejszych informacji, to dowiemy się, że właśnie woda zajmuję 83% krwi, 75-80% objętości mózgu, 75% mięśni i 22% kości...

Patrząc na te wszystkie procenty pokuszę się o myśl, że prawie cali jesteśmy z tej wody :)

Przyznam szczerze i bez bicia, że nigdy nie przykładałam uwagi do picia dużej ilości wody. Pamiętam jak mama suszyła mi głowę mówiąc: "zostaw te napoje, wypij wodę". To się zmieniło, gdy zaszłam w ciąże, wtedy, woda w dużych ilościach, stała się obowiązkową pozycją w mojej diecie. O tym, dlaczego warto pić wodę w ciąży możemy przeczytać tutaj. Zacytuję w skrócie kilka powodów, dla których warto pić wodę:

czwartek, 25 września 2014

Babski sposób na niepogodę

Za oknem jest, hmmm... powiedzmy, że nieciekawie, co chwilę słychać dźwięk rozbijających się o szybę kropli i szum wiatru. I co tu robić w taką pogodę...? 

My się wybrałyśmy z Amelką na zakupy po coś milutkiego i cieplutkiego do ubrania na te ponure dni. Centra handlowe mają to do siebie, że jest w nich pełno sklepów i zawsze, ale to zawsze jak się czegoś szuka, to niczego nie ma. Przemierzając kolejne alejki traciłam nadzieję, że znajdziemy cokolwiek co by nam odpowiadało, zarówno wizualnie, jak i cenowo. 

No i jest, dotarłyśmy! Naszym wybawieniem okazał się Cubus, a w nim upolowałyśmy dla mnie stylową w 100% bawełnianą koszulę w kratę i jasne, fajnie dopasowujące się jeansy. A dla Amelki słodki serduszkowy kombinezon, różowe dresy i szarą bluzę. Jednak największym hitem jest dla mnie bodziak iRule, wykonany z bawełny organicznej, która jest milsza i bardziej miękka w dotyku, w porównaniu ze zwykłą bawełną.

niedziela, 21 września 2014

Nowe M3 cz. I - duży pokój

Kiedy zaszłam w ciążę z Amelką dopiero co skończyliśmy się urządzać na wynajmowanej kawalerce. Malutka urodziła się już na naszym nowym wyremontowanym mieszkanku. Przyznam, że do dziś jeszcze czasem przybiję gdzieś gwoździk i coś kupię nowego dla dopełnienia mojej wizji. Uwielbiam przeglądać katalogi, szperać w stronach internetowych i chować się między sklepowymi regałami szukając mebli, dodatków i inspiracji. Tym bardziej raduje się moje serce teraz, gdy kolejna nasza przeprowadzka zbliża się wielkimi krokami... 

O tym gdzie, co i jak jeszcze będzie, a tym czasem planuję w kilku częściach pokazać Wam moje wyszukane w internecie inspiracje, którymi będę się kierować w urządzaniu naszego nowego M3. Całe mieszkanie ma być przestronne i jasne, dominującymi kolorami będzie biel i szarość. Dodatkowo w pokoju dziecięcym zawita pudrowy róż lub mięta. 

Dzisiaj przesyłam Wam pomysły na duży pokój :) enjoy!


 When I got pregnant with Amelka I just finished to arrange our rented studio apartament. But when she was born she started to live in our new renovated flat. I admit that to this day, still sometimes neil a photo on wall and buy something new for completing my vision. I love to browse the catalogs, rummaging through websites and hide between the-shelf shelves looking for furniture, accessories and inspiration. The more rejoices my heart now that our next move is fast approaching... About the where, what and how else will come soon, and this time I plan on several parts to show you my inspirations searched on the internet, which I will follow in furnishing our new M3. The whole apartment will be spacious and bright, the dominant colors are white and gray. In addition, the nursery will arrive powder pink or mint. 
Today I am sending you ideas for a large room :) enjoy!

wtorek, 9 września 2014

Zeberkowa niespodzianka

Moje doświadczenia z igłą i nitką sięgają co najwyżej do podania owych przedmiotów mojej mamie i użycia słów: "pomóż proszę" :) Ale świat nie kręci się wokół mnie na całe szczęście i są osoby wyjątkowo uzdolnione, które ogrom swojego serducha przelewają właśnie na szycie i tworzenie cudownych rzeczy. Taka jest właśnie Werka Zeberka!


środa, 27 sierpnia 2014

Idzie jesień - zakupy!

Jesień nadchodzi wielkimi krokami, więc i my się wybrałyśmy na małe zakupy w celu doposażenia Amelci szafy. Ku mojemu zdziwieniu, a za razem ogromnej radości, Amelkowa kurtka z wiosny leży doskonale i pochodzimy w niej do końca jesieni ;) Zdziwienie moje wynika stąd, że owa kurtka jest rozmiaru 68, a aktualnie młoda nosi 80 :D

Po spacerze alejkami naszej Galerii, zdecydowałyśmy się na zakupy w Zarze, H&M, Reserved i SMYKU. Zara nie miała dla nas już nic z przecen, za to okazało się, że mamuśka bez problemu mieści się w rozmiarówkę na dziecięcym, czyt. rozmiar 156 i 164 :D Leginsy czy niektóre sukienki za pewne okazałyby się za ciasne, bądź za kuse, jednak z większością rzeczy nie ma najmniejszego problemu - tak! jestem z siebie dumna :P Ale wracając do Amelki, kupiłyśmy super buciki i komin w kotki.

Zdjęcie zapożyczone z Zara
Zdjęcie zapożyczone z Zara

sobota, 9 sierpnia 2014

Wspominkowo i urodzinowo

Po dwóch latach starania się o Amelkę nie mogłam uwierzyć w wynik testu ciążowego. Pojechałam na badanie krwi, ono też potwierdziło ciążę. Cieszyłam się i z niecierpliwością czekałam na pierwsze badanie u ginekologa. Na USG zrobionym w 4 tygodniu było widać jedynie kropeczkę, taką jak główka szpilki... Doktor powiedział, że nie da mi 100% potwierdzenia czy ta mini kropeczka, to już moje wyczekane maleństwo. Co zrobiłam? Całą drogę do domu płynęły mi łzy po policzkach, a mama mówiła "oj jak jest kropka to jest młody albo młoda i nie rycz mi tak" - miała racje :) 

Przez pierwsze cztery miesiące najczęściej odwiedzanym przeze mnie pomieszczeniem była łazienka... Mogłam wszystko jeść i pić, jedynie zapachy mnie zabijały. Brzuszek rósł i rósł :) Na jedno z badań kontrolnych zabrałam mamę, usłyszała bicie serduszka i zobaczyła małą "kosmitkę" na monitorze, chyba jej się podobało, bo słyszałam nutkę wzruszenia w jej głosie. Amelcia znakomicie umilała mi czas i gwarantowała wiele atrakcji w postaci ciągłych czkawek i niezliczonych kopniaków oraz jakiś sztuczek gimnastycznych. Piotrek jak wracał z pracy klękał przy łóżku i obserwował jak młoda szaleje w brzuchu :) Całe dziewięć miesięcy upłynęło baaardzo szybko. Zdążyliśmy się przeprowadzić, wyremontować nowe mieszkanie i pozostało nam czekanie...

wtorek, 29 lipca 2014

Roczek tuż tuż...


Zdjęcie powyżej to mała zapowiedź tego co planuję na Amelki urodziny. Ktoś może się domyśla, co chcę zrobić? 2 sierpnia zbliża się wielkimi krokami, koncepcja jest i już zaczęłam co nieco przygotowywać. Z założenia ma być skromnie, tanio i różowo-biało ;) Większość rzeczy zrobię sama, zobaczymy jak mi pójdzie, a efekty mojej pracy na pewno zostaną sfotografowane i następnie tutaj zaprezentowane.

sobota, 14 czerwca 2014

A było już tak słonecznie...

Oh jak piękna pogoda była jeszcze kilka dni temu... 

Patrzę teraz za okno i na Amelkę i myślę sobie jak fajnie byłoby poleniuchować gdzieś na kocyku w promykach słonka... 
A tu deszcz deszcz i deszcz :( Byłyśmy w czwartek u babci, ale było tak zimno, że na dworze byłyśmy zaledwie chwilę i uciekałyśmy do ciepłego domku. 

Kto nas śledzi na Facebook'u ten wie, że we wtorek wybieramy się do Niemiec, troszkę służbowo i troszkę w celach odpoczynku. To będzie nasz pierwszy taki wspólny duży wyjazd i przede wszystkim ogromne przeżycie, ponieważ Amelka nie leciała jeszcze nigdy samolotem. I tak jak ona nie widzi zapewne w tym nic wielkiego, tak ja jestem przerażona, tym bardziej, że w drodze powrotnej wracamy same i zabraknie nam towarzystwa w postaci naszego taty. 

sobota, 31 maja 2014

Nasze książeczki

Czytamy codziennie, nie przed spaniem, nie o stałej porze, tylko tak ooo po prostu w wolnej chwili. Lubię jak Amelka aktywnie uczestniczy w czytaniu, jak pomaga mi przekręcać strony, jak podaje kilka książeczek na raz albo gdy z ogromnym zainteresowaniem przygląda się obrazkom :) Poniżej na zdjęciach widać jak Mała robi przegląd książeczek, oczywiście nie pozwalam jej tak na co dzień, bo już byśmy chyba ich nie miały :D Ale radość i zabawa podczas czytania zawsze nam towarzyszy. 

Biblioteczka nadal się rozrasta i mamy coraz to więcej pozycji do wyboru. Aktualnie Amelca najbardziej podoba się seria "Wierszykowo" wydawnictwa Zielona Sowa. Są to małe książeczki przystosowane do rączek dziecka, a wszystkie strony twarde i odporne na ślinienie czy też ząbki ;) Fajnie mi się je czyta, bo przypominają mi dzieciństwo i czasy kiedy to moja mama czytała mi te same wiersze i intonowała każdą linijkę w inny sposób, aby jak najbardziej wczuć się w tekst. Znajdziemy tu tytuły takie jak: Ptasie radio, Lokomotywa, Entliczek-pentliczek, Kaczka dziwaczka, Samochwała, Słoń Trąbalski i wiele innych.

niedziela, 25 maja 2014

Balkonowo

Piękna pogoda jest ogromnym plusem, ale to, że mój mąż kupił nam tak wspaniale ulokowane mieszkanie, to dopiero rewelacja! 
Słonko towarzyszy nam niemal cały dzień, a ja z Amelką planujemy korzystać z tych dobroci niemalże codziennie. Nie naciągając prawdy, napiszę, że ten mały ciekawski nosek najchętniej wszedłby cały do naszego balkonowego ogródka, rączki nieustannie pracują nad zerwaniem listków z pomidorowych krzaczków, a małe kolorowe kwiatki są bacznie monitorowane :) 

To nasza pierwsza balkonowa uprawa, więc to się jeszcze okaże jakie będą plony i czy ja (bo tylko ja tu coś grzebię w tych doniczkach) się nadaję na mini rolnika balkonowego ;) Póki co oczekujemy na pierwsze kwiatki na krzakach pomidorowych. Piotrek, gdyby ktoś nie wiedział - wcześniej wspomniany wspaniały mąż, wybrał dwa gatunki pomidorów, mianowicie malinowe i gruszkowe. O tych drugich szczerze mówiąc nigdy wcześniej nie słyszałam ;) Planuję kupić jeszcze jedną dłuższą donicę, w której zasieję pietruszkę i zasadzę malutkie cebulki, z których mam nadzieję doczekamy się szczypiorku do porannej jajecznicy. 

piątek, 23 maja 2014

Zbliża się dzień matki...

W tym roku będzie mój pierwszy w 100% dzień matki :) 
Ciekawe jakie atrakcje szykuje dla mnie Amelka! Jestem przekonana, że z samego rana przywita mnie pięknym uśmiechem i wyciągnie rączki, żeby ją przytulić. Spodziewam się także, mnóstwa buziaków, po których większa część mojej twarzy będzie w ślinie Amelki :D Nieuniknione są pewnie atrakcje typu: spacer w promykach słońca, noszenie i przytulanie do spania - "bo przecież tylko ty mamo, tak potrafisz mnie ululać", a co za tym idzie znajdzie się także czas tylko dla mnie :) 

poniedziałek, 19 maja 2014

HiPP'owa niespodzianka

Co małe brzuszki lubią najbardziej? Jeść! 
Dzisiaj wpis o naszej ulubionej marce słoiczków i niespodziankach, które nam serwują :)

Po 5. miesiącu życia Amelki zaczęłam interesować się posiłkami stałymi dla dzieci, czyli zupkami, obiadkami itd. Na sam początek wprowadzania ich do diety zaczęłyśmy od jedzenia marchewki, następnie marchewka z ziemniaczkami i z czasem poznawaliśmy co raz to więcej smaków. Amelka przez prawie dziewięć miesięcy była karmiona piersią, więc poszerzaliśmy dietę zgodnie z modelem żywienia dzieci karmionych piersią. Naszą, a raczej moją, ulubioną marką słoiczków jest HiPP. Napisałam moją, ponieważ Amelka je wszystko i na nic nie narzeka. A więc gotowe dania ze sklepowych półek, to co mama i to co babcia zrobi, wszystko trafia do Amelkowego brzuszka skutkując brudną ślicznie uśmiechniętą buzią. To na razie tyle na temat wychwalania mojej cudownej córeczki ;)

piątek, 9 maja 2014

Pierwszy :)

Pierwsze koty za płoty, czyli nasz pierwszy post :) 

Często fotografuję Amelkę, gdy się bawi albo jest czymś bardzo zainteresowana. Natomiast zrobić jej zdjęcia niby znienacka, a jednak jakoś pozowane, to nie lada wyzwanie, mimo wszystko uważam, że moja modeleczka spisała się cudownie - efekty naszej współpracy poniżej. Czekamy aż pogoda się poprawi i wtedy będziemy szaleć na dworze, a nie w domu pod ścianą :) 

Wszystkim życzymy udanego weekendu i przede wszystkim cudownej, słonecznej pogody!


First steps after us, so we put on our first words :)
I often photograf Amelia while she's playing or is busy at the moment. But to make her a photo sudendly it's a big challenge to me, notwithstanding I think that my small model performed very well. And below are effects of our cooperation. We wait when the weather will be better, then we can make new photos outside and not at the wall at home :)
We wish You all nice weekend and first of all great, sunny weather!